pozew zbiorowy

Pozew zbiorowy pomoże wygrać z nieuczciwym producentem.

Podpisana przez prezydenta ustawa, pozwala na praktyczne dochodzenie roszczeń na drodze sądowej grupom osób poszkodowanych w wyniku katastrofy lub na wskutek nieuczciwych praktyk. Pozwy zbiorowe prawo rozumie jako minimum 10 osobową grupę Polaków pokrzywdzonych w wyniku działania tego samego czynnika. Wspólne dochodzenie roszczeń oraz ewentualnych roszczeń finansowych dla całych społeczności pozwala na duże obniżenie kosztów przewodu sądowego.

Teraz w naszym kraju zdobywają popularność pozwy zbiorowe. Ludzie bardzo chętnie używają ich do walki o odszkodowania. Jeszcze do niedawna osoba poszkodowana nie miała praktycznie możliwości w walce - nawet na drodze prawa - z dużym koncernem czy też bankiem. Problemem były niestety środki finansowe. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że koszty porad prawnych, adwokatów są dosyć wysokie, a duże firmy same zatrudniają ich u siebie. Obecnie sprawy wyglądają nieco inaczej, wszyscy poszkodowani łącząc się w grupy, mają szansę pokonać nawet ogromne firmy. Służy temu instytucja pozwu zbiorowego.Do dziś o pozwach grupowych dowiadywaliśmy się do tej pory jedynie z mediów. Dużo poszkodowanych obywateli własnym kosztem walczyło z dużymi firmami z bardzo różnych branż. Teraz dzięki możliwości składania pozwów zbiorowych szanse takich osób bardzo znacząco rosną. Najlepiej jeżeli poszkodowani są zatrudnieni na przykład w jednej firmie bądź dajmy na to są oni klientami oszukanymi przez jedną firmę. Dzięki temu razem mogą wystąpić o odszkodowanie, wnosząc wspólnie pozew zbiorowy. Koszty wniesienia pozwu zbiorowego wynoszą dziś tylko dwa procent kwoty odszkodowania, o które występujemy (w przypadku pozwów indywidualnych jest to niestety aż pięć procent). Jednak mówiąc o kosztach pozwów zbiorowych, należy doliczyć adwokatów i prawników. Związane jest to z tym, że ustawa o pozwach zbiorowych nakazuje, aby grupa poszkodowanych była reprezentowana przez adwokata. W niektórych sprawach naszym reprezentantem może być także powiatowy lub miejski rzecznik konsumentów.

Jeżeli mówimy o pozwach zbiorowych nie wolno zapominać, że otrzymane odszkodowanie musi być równomiernie rozdzielone między wszystkich poszkodowanych. Jeżeli niestety grupa nie może sobie pozwolić na zatrudnienie prawnika, to jeszcze nic straconego. Musimy poszukać taką kancelarię adwokacką, która oczekuje zapłaty za swoją pracę dopiero po uzyskaniu odszkodowania. Jest to dobry sposób, nie mniej jednak musimy się liczyć z tym, że wynagrodzenie może być znacząco większe, niż w przypadku zatrudnienia adwokata.

Chociaż pozwy zbiorowe w Polsce są nowym instrumentem prawnym, to jednak sięga po nie coraz większe grono ludzi. Występują we wspólnych procesach przeciwko nieuczciwym pracodawcom, spółdzielniom mieszkaniowym, deweloperom, właścicielom sklepów i hipermarketów, które np. odrzucają bezpodstawnie reklamacje. Co prawda w naszym kraju nie było jeszcze tak słynnego pozwu zbiorowego, jak w Stanach Zjednoczonych (wieloletni palacze pozwali koncern tytoniowy), ale i my mamy czym się pochwalić. Ostatnio głośnym pozwem był wniosek pracowników Biedronki. Z ogromną niecierpliwością oczekiwali oni na możliwość złożenia pozwu zbiorowego. Do tej pory walczyli indywidualnie o to, aby właściciel Biedronki zapłacił im za nadgodziny. Od kiedy otrzymali nowe narzędzie, mogą wspólnie wystąpić i dochodzić swoich roszczeń. Pod koniec lipca pojawił się też zamysł wystąpienia z pozwem grupowym przeciwko Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Ma on być protestem przeciwko larum jakie podniosło się w związku z wstępowaniem świńskiej grypy oraz planami szczepienia się przed szkodliwą działalnością wirusa A/H1N1.

Kiedy do naszego kraju dotarł kryzys, wiele przedsiębiorstw straciło duże środki finansowe na tzw. opcjach walutowych. Niektórzy prawnicy radzili ich właścicielom zorganizowanie się, zjednoczenie sił i wspólne wystąpienie do sądu z wnioskiem o anulowanie umów opcyjnych. Taką możliwość stwarzają bowiem pozwy zbiorowe. Niestety, część prawników była zdania, że to nowe rozwiązanie nie pomoże w anulowaniu umów i odzyskania zainwestowanych środków finansowych. Niestety ale wbrew oczekiwaniom właścicieli firm, które dużo straciły na opcjach walutowych, pozwy grupowe nie znalazły w tym przypadku na razie żadnego zastosowania.

Ustanowienie pozwów grupowych do naszego systemu prawnego to prawie jak rewolucja. Jeszcze nie tak dawno osoby poszkodowane nie mogły wspólnie dochodzić swoich racji. Nawet jeśli podstawa ich żądań była identyczna oraz gdy łączyło ich wspólne zdarzenie, to musieli oddzielnie występować o odszkodowania. Ta sytuacja zmieniła się diametralnie w marcu 2009 r., kiedy to została przyjęta ustawa o pozwach zbiorowych. Ustawa nakłada na poszkodowanych obowiązek zebrania minimum 10 osób, które zostały poszkodowane w ten sam sposób. Następnie muszą się porozumieć odnośnie wysokości potencjalnego odszkodowania. Trzeba bowiem wiedzieć, że sąd ustala wysokość tylko wspólnego roszczenia, które dzieli się równo pomiędzy wszystkich występujących z roszczeniem. Z odszkodowania trzeba też zapłacić 2% jego wartości na pokrycie kosztów sądowych i dodatkowo opłacić wynagrodzenie adwokata. Należy mieć świadomość, że na pozwy grupowe został nałożony przymus adwokacko-radcowski, co znaczy, iż pozew może napisać tylko adwokat lub radca prawny. Jest on również zobowiązany do reprezentowania całej grupy w sądzie. Kiedy pozew zbiorowy zostanie już złożony, sąd - jeszcze przed rozprawą - musi się do niego ustosunkować. Sprawdza bowiem czy nie trzeba uzupełnić żadnych braków, etc. Jeśli uzna, że pozew grupowy spełnia wszystkie wymogi formalne, nakazuje publikację ogłoszenia w prasie. Ma to na celu powiadomienie innych osób, którzy zostali poszkodowani w tej sprawie, o możliwości przyłączenie się do grupy osób składających pozew grupowy. Następnie sąd rozpatruje wniosek, po czym może ustalić w orzeczeniu wysokość odszkodowania. Jeśli jednak jest to sprawa, która mogłaby się wiązać z niepotrzebnym zainteresowaniem mediów, pozwana firma zwykle decyduje się na ugodę. W zamian za odstąpienie od pozwu, wypłaca poszkodowanym ustalone wcześniej na drodze negocjacji, zadośćuczynienie.

Bardzo dużo osób w naszym kraju czuje, że zostało potraktowane niesprawiedliwe. Problem dotyczy różnych grup osób czasami są to pracownicy, którzy czuli się wykorzystywani przez pracodawców, ale także zwykli konsumenci, którym na przykład nie uznano słusznej reklamacji. Jeszcze nie tak dawno takie poszkodowane osoby mogły występować do sądu jedynie indywidualnie. Na szczęście ostatnio zmieniły się nieco przepisy, a mianowicie zostały dodane pozwy zbiorowe. Dzięki nim obecnie poszkodowani, mogą się łączyć w grupy i wspólnie przedstawiać swoje zdanie w sądzie. Wiadomo jednak, że nie ma rzeczy i systemów idealnych. Tak samo sprawa wygląda z pozwami grupowymi. Zasadniczą i chyba największą wadą jest to, że muszą spełniać ściśle określone wymogi formalne, np. minimum 10 osób. Niestety mniejsze przedsiębiorstwa zatrudniają mniejszą liczbę osób i czasami pozew grupowy mógłby zostać złożony, ale nie zbierze się wymagana ilość osób. W związku z tym pojawiają się głosy, że można by było zmienić jeszcze ten zapis w ustawie, tak aby pozwy zbiorowe mogła zgłaszać mniejsza liczba osób.

Kolejnym minusem tej ustawy jest fakt, że przy pozwach grupowych uzyskane odszkodowanie musi zostać podzielone równo pomiędzy wszystkie osoby w grupie. Zdarza się jednak że jest to niesprawiedliwe, bowiem niektórzy mogą być bardziej poszkodowani, inni z kolei mniej. Dlatego część wniosków, które mogłyby być pozwami grupowymi, nimi nie są. Dzieje się tak dlatego, że sami poszkodowani nie mogą się między sobą porozumieć, i wolą rozdzielać całą sprawę na pozwy indywidualne. Należy jeszcze wspomnieć o zapisie, który mówi, że sąd od powoda może zażądać kaucji zwrotnej w wysokości nawet 10% wartości roszczenia. Mimo tych pojawiających się wad z pewnością należy przyznać, że ustawa regulująca pozwy zbiorowe była w naszym kraju bardzo potrzebna. Dzięki niej mamy znacznie uproszczone zadanie przy dochodzeniu swoich praw. Wiadomo, że być może przydałyby się pewne poprawki i zmiany, ale z drugiej strony cieszmy się że przynajmniej w takiej formie jest ta ustawa.

Prosimy nie kopiować materiałów bez zezwolenia.